Archeologia Egiptu Religia, rytuały, obrządek pogrzebowy, mumifikacja

Śmierć nad Nilem. Badania egipskich mumii, cz. II

Archeologia - Religia, rytuały, obrządek pogrzebowy, mumifikacja
Spis treści
Śmierć nad Nilem. Badania egipskich mumii, cz. II
Śmierć nad Nilem, cz. II - ciąg dalszy
Wszystkie strony

Bilharcjoza występowała w Egipcie na przestrzeni całego okresu historii państwa. Powoduje ją zakażenie organizmu przez jaja przywry Bilharzia haematobia. Przywry znajdowały doskonałe warunki bytowania i rozmnażania w ciepłych, stojących wodach egipskich kanałów. Dorosła przywra umiejscawia się w pęcherzu moczowym lub nerkach. Osoba zarażona cierpi na wysoką temperaturę, bóle głowy i krwiomocz. Zakażenie prowadzi do zwapnienia pęcherza moczowego i ogólnego wyniszczenia organizmu. Zwapniałe jaja bilharcji znaleziono w nerkach Nachta, dziesięcioletniego chłopca i u wielu innych. Co ciekawe, paleopatologiczne badania nad bilharcjozą stały się częścią egipskiego, współczesnego programu walki z tą prawdziwą plagą egipską.

 Kolejną plagą egipską była pylica płuc, która rozwija się u osób oddychających przez długi czas powietrzem zawierającym pył i kurz. Do najczęstszych pylic należą: krzemica, pylica węglowa i pylica wapniowa. W przypadku krzemicy dochodzi do zmian w narządzie wzroku i górnych drogach oddechowych. Pylica rozwija się przez wiele lat, prowadząc do nasilającej się duszności i kaszlu. Stopniowo choroba nabiera charakteru wyniszczającego, prowadząc do rozedmy płuc oraz niewydolności oddechowej i krążeniowej.

 Pylicę płuc stwierdzono podczas badania mumii Nacht-ancha. W jego tkankach płucnych stwierdzono obecność krystalicznych struktur (krzemionki). Ponadto stwierdzono, że na krótko przed śmiercią chorował on na zapalenie płuc. Na sarkofagu Nacht-ancha jest umieszczona inskrypcja która mówi, że był on za życia kamieniarzem. Tak więc w jego przypadku dane histopatologiczne i archeologiczne znakomicie się uzupełniły. Pylicę stwierdzono również u mumii PUM II. Badania tkanek płuc mumii prowadzą do postawienia jednej z diagnoz: zapalenia płuc, rozedmy, obrzęku płuc, a także stwierdzają obecność osadu węglowego (wynik używania otwartego ognia do oświetlania i gotowania) i prątków gruźlicy.

Choroby odwirusowe reprezentowane są przez trąd i chorobę Heinego-Medina. Trąd (lepra) jest chorobą zakaźną skóry i nerwów wywołaną przez prątek Mycobakterium leprae. Choroba charakteryzuje się dużym zniszczeniem tkanek. Prowadzi do utraty palców rąk, stóp, zniekształceń twarzy i ślepoty. Zakażenie następuje przez długotrwały kontakt osobisty w złych warunkach higienicznych. Cztery przypadki trądu zostały znalezione w Oazie Dahla. W zniszczonych i obrabowanych grobowcach z Okresu Ptolemejskiego znaleziono cztery czaszki mężczyzn w wieku 30 lat, 55-60, 70-75 i 75-80 w chwili śmierci. We wszystkich przypadkach zmiany chorobowe dotyczyły podniebienia twardego z perforacją do jamy nosowej. Ponadto odnaleziono zmiany chorobowe na pewnej liczbie kości palców, pochodzących ze zniszczonych szkieletów. Trąd zawsze wzbudzał przerażenie w ludziach. W przypadku Oazy Dahla sprawa przypadków trądu wykracza poza samą paleopatologię. Podczas badań  mieszkańców Oazy podzielono pod względem antropologicznym na reprezentujących „wariant biały” i „wariant czarny”. Przy czym stali mieszkańcy oazy należeli do „wariantu czarnego”, natomiast przedstawiciele „wariantu białego” byli reprezentantami elementu napływowego, ptolemejskich elit i przedstawicieli rządu. Ponieważ przypadki trądu dotyczyły czterech mężczyzn - przedstawicieli „wariantu białego” postawiono interesującą hipotezę. Czterech dostojników chorych na trąd zostało wysłanych, aby sprawować swój urząd w dalekiej oazie, separując ich jednocześnie (w pewnym stopniu) od zdrowego, egipskiego społeczeństwa. Eliminacja chorych na trąd ze społeczeństwa zdrowych, ma bardzo długą tradycję.

Porażenie dziecięce, czyli choroba Heinego - Medina, jest chorobą zakaźną, wywoływaną przez wirusy. Atakuje przede wszystkim układ nerwowy, zwykle komórki ruchowe przednich rogów rdzenia kręgowego. Porażeniu ulegają najczęściej pojedyńcze mięśnie kończyn, szczególnie kończyn dolnych. Powoduje to zaburzenia równowagi przy staniu lub chodzeniu. Najlepiej znanym przypadkiem mumii z tą chorobą, jest mumia faraona Siptaha, który ma zdeformowaną lewą stopę. W przypadku Siptaha deformację tę tłumaczy się również jako rezultat porażenia mózgowego (krwotoku do mózgu lub opon mózgowych powstały podczas porodu) lub urazu okołoporodowego.

Ze starożytnego Egiptu znane są również przypadki wad wrodzonych. Pojęcie wady wrodzonej obejmuje nieprawidłowości anatomiczne oraz nabyte w życiu płodowym zniekształcenia. Może dotyczyć różnych wad i różnych narządów. Niektóre wady są tak ciężkie, że obarczone nimi dziecko albo rodzi się martwe, albo umiera wkrótce po urodzeniu. Szczególnie ciężkie są wady wrodzone układu nerwowego i wady serca. Mogą one być niebezpieczne dla życia.

Rozszczep kręgosłupa jest ciężką wadą wrodzoną, polegającą na niezamknięciu się kanału kręgowego w wyniku zaburzeń rozwojowych cewy moczowej. Często towarzyszy mu porażenie kończyn oraz mięśni pęcherza i odbytu. Może również występować wodogłowie. W grobie Tutanchamona, znalezione zostały dwa zmumifikowane, żeńskie płody. Jeden urodzony prawdopodobnie w 5 miesiącu ciąży, drugi prawdopodobnie w siódmym. Nie można określić czy zostały martwo urodzone, czy też zmarły wkrótce po porodzie. U płodu siedmiomiesięcznego stwierdzono rozszczepienie kręgosłupa. Dziecko ponadto miało wypchniętą łopatkę i skoliozę.

Na cmentarzysku w Abydos znaleziony został pochówek dziecka, datowany na I Okres Przejściowy. Dziecko to było obarczone rzadką wadą wrodzoną - chorobą Albersa i Schonberga - marmurowatością kości. Jest to wrodzona wada o nieznanej etiologii, występująca sporadycznie, często w tej samej rodzinie. Zmienione chorobowo kości mają małą ilość substancji organicznych, z przewagą składników mineralnych, przez co łatwiej ulegają złamaniom. Wśród symptomów znajdują się: złamania, infekcje, ślepota, głuchota, porażenia kończyn.

Wodogłowie jest wadą polegającą na nadmiernym gromadzeniu się w komorach mózgu płynu mózgowo-rdzeniowego. Wodogłowie bywa nabyte (np. po przebytym zapaleniu mózgu) lub wrodzone (na skutek wad rozwojowych lub chorób układu nerwowego, mających miejsce w okresie płodowym). W przypadku wodogłowia wrodzonego następuje znaczne powiększenie rozmiarów czaszki, niedowład lub porażenie kończyn, opóźnienia w rozwoju umysłowym i ślepota na skutek zaników nerwów wzrokowych. Młody Egipcjanin, żyjący prawdopodobnie w Okresie Rzymskiego, miał twarz normalnych rozmiarów, natomiast pojemność mózgoczaszki wynosiła 2900 cm. Jest to niemal dwukrotnie więcej, niż wynosi średnia pojemność (1450-1649 cm3).

Kręcz szyi został jak dotąd stwierdzony w jedynym przypadku mumii z Birmingham, datowanej na Okres Grecko-Rzymski. Kręcz szyi powstaje w okresie życia płodowego lub jest wynikiem urazu okołoporodowego. Polega na skróceniu mięśnia mostkowo-obojczykowo-sutkowego. W wyniku tego głowa jest pochylona w stronę skrócenia, a twarz w stronę przeciwną. W przypadkach nieleczonych (a z takim tu mamy do czynienia) kręczowi szyi towarzyszy asymetria twarzy.

Czymś zupełnie wyjątkowym w historii cywilizacji jest stosunek Egipcjan do karłów. W większości kultur, i to po czasy współczesne, stosunek do kalek był pełen okrucieństwa. Fizyczna ułomność była „grzechem” lub „karą za grzechy”. Z okresu Starego Państwa mamy szereg rzeźb przedstawiających ludzi chorych, jak np. figurka wapienna karła Chnum-hotepa. W sztuce egipskiej mamy również przykłady rzeźb przedstawiających karła wraz z rodziną. Jest tak w przypadku karła Seneba z żoną nie będącą karlicą, oraz dwojgiem dzieci, również zdrowych, o normalnych proporcjach ciała.

Niewątpliwie takie traktowanie karłów miało związek z religią. W jednej z Nauk mówi się wręcz: „nie wyśmiewaj się z karła”. Ludyczny Bes o kształtach karła, tańcem uszczęśliwiał bogów i ludzi. Opiekował się także kobietami podczas ciąży i porodu. Przedstawienia tego uszczęśliwiającego boga często umieszczano na łożach czy uchwytach lusterek. „Re jest karłem, który jest w Heliopolis, tym małym, którego nogi są między niebem i ziemią.” Funkcję ochronną pełni Bes namalowany na winietach Księgi Umarłych, a także jako karzeł „z wielką twarzą, długimi plecami i krótkimi biodrami” siedzący w kucki na przedzie barki słonecznej.  Zmarłe dzieci były oddawanie Besowi pod opiekę, o czym świadczą cztery wizerunki Besa umieszczone na sarkofagu z III Okresu Przejściowego, zawierającego zmumifikowane płody. Karłowatość jest chorobą genetyczną, spowodowaną mutacją pojedynczego genu. Osoby nią dotknięte cechuje niski wzrost i zaburzenia proporcji ciała. Z reguły są to osoby intelektualnie sprawne. U chorych występuje: skrócenie długości kończyn (głównie ud i przedramion), duża głowa z zapadniętą nasadą nosa, krótka szyja, krótkopalczastość, kolano szpotawe i przykurcze w stawach. Biorąc pod uwagę ilość przedstawień karłów w egipskiej sztuce, musiała to być choroba dość często spotykana w różnych, w tym również w wyższych warstwach egipskiego społeczeństwa. Natomiast szczątki karłów są niezwykle rzadkie. Karłowate szczątki znalezione zostały w grobie króla Dżera (I Dynastia) i króla Merseka (wczesny Okres Dynastyczny). W tym ostatnim przypadku doskonale zachowana czaszka demonstruje typowe cechy achondroplazji (duża głowa z zapadniętą nasadą nosa).

Bardzo ciekawymi przypadkami są w Egipcie neuropatologie, związane z chorobami ośrodkowego i obwodowego układu nerwowego. Do objawów problemów z układem nerwowym można zaliczyć: porażenia mięśni, niedowłady, zaniki mięśni, afazje (zaburzenia mowy), tiki nerwowe (mimowolne ruchy np. kończyn, głowy, mięśni twarzy). Problemy neurologiczne mogą wiązać się z konkretną chorobą (np. padaczką lub chorobą Heinego - Medina) lub być następstwem urazów (np. urazów czaszki).


Neuropatologiami w Egipcie zajął się (jako jedyny dotąd) zespół złożony z lekarzy, paleontologa i archeologów. Poddano analizie 200 tzw. portretów fajumskich oraz 32 czaszki z Fajum, z kolekcji Muzeum Brytyjskiego. Niestety, większość portretów została znaleziona osobno i trudno jest je przypisać do konkretnych szkieletów. W jednym przypadku konkretny portret można było przypisać do konkretnej czaszki. „Portret młodzieńca o niezadowolonej fizjonomii” prezentuje prawostronny, połowiczny zanik twarzy. Za „niezadowolony” wyraz twarzy odpowiada atrofia (zanik) skóry i tkanek podskórnych, a także zanik kości leżących pod nimi. Połowiczny zanik twarzy (Zespół Parry’ego-Romberga) jest rzadkim schorzeniem neurologicznym o nieznanej etiologii, polegającym na problemach z wegetatywnym (autonomicznym) układem nerwowym. Cechą charakterystyczną jest zanik skóry, tkanki podskórnej, mięśni i kości obejmujący połowę twarzy. Przypadek prawostronnego porażenia mięśni twarzy został stwierdzony również u mumii kobiety z Okresu Perskiego.

Choroby układu rozrodczego są trudne do zaobserwowania u mumii. Ma to związek z praktykami balsamistów, usuwających zawartość jamy brzusznej. Najczęstsze są obserwacje związane z zewnętrznymi organami. I tak Merenptah ma usunięte jądra, chociaż worek mosznowy został zachowany. Trudno określić kiedy wykonano ten zabieg. Z całą pewnością nie w młodym wieku, bo kastracja dokonana w wieku młodzieńczym pozostawiłaby ślady na ciele, związane z niedoborem hormonów. Ponadto w materiale archeologicznym udało się opisać przypadek wypadnięcia odbytnicy u młodej dziewczyny oraz wypadnięcia odbytnicy i macicy u kobiety z Okresu Predynastycznego. Podobnie jak we wszystkich starożytnych społeczeństwach bardzo wysoka była śmiertelność dzieci (o czym świadczy wiele pochówków dzieci i zmumifikowane płody) i kobiet w okresie okołoporodowym. Na pewno zdarzały się ciąże mnogie, na co dowodem jest pochówek pary trzyletnich bliźniąt, z Okresu Rzymskiego. D. Derry opisał przypadek mumii księżniczki Hehenit z XI Dynastii, zmarłej młodo wkrótce po ciężkim porodzie. Najprawdopodobniej było to skutkiem przetoki pęcherzowo-macicznej. Przetoki pochwowe powstają wtedy, gdy w czasie ciężkiego porodu pękają ściany pochwy. E. Smith opisał mumię 16-latki. W jej jamie brzusznej znaleziono kości płodu około 6-miesięcznego. Płód miał połamane kości przedramion i czaszki.

W roku 2005 odnaleziono i opisano ludzkie łożysko, które zabalsamowano i umieszczono w jamie brzusznej mumii kobiety ok. 40-letniej. Mumia datowana jest na okres Nowego Państwa. Odkrycie to jest pierwszym takim przypadkiem w historii badań nad mumiami. Łożysko (łac. placenta) jest miejscem w którym ściana macicy matki ma kontakt z płodem. W łożysku krew matki i płodu nie miesza się, ale do krwi płodu mogą się przedostać dzięki niemu (za pomocą pępowiny) składniki odżywcze, witaminy, przeciwciała, W łożysku następuje wymiana gazowa, usuwanie mocznika z płodu, dostarczanie substancji energetycznych oraz budulcowych dla płodu. Ostatnią fazą porodu jest urodzenie łożyska. W opisywanym przypadku znalezienie łożyska może mieć związek z ciężkim powikłaniem porodu tzw. łożyskiem przodującym lub przedwczesnym odklejeniem się łożyska. W obu przypadkach, chora umiera na skutek gwałtownego krwotoku. Nawet współcześnie utrata krwi rzędu 3-5 litrów jest przyczyną zgonu. Z odkryciem łożyska wiąże się jeszcze jedna, ciekawa hipoteza. Jak wiemy, organy wewnętrzne człowieka były poddawane mumifikacji. Jednym z tych organów była wątroba. Na pierwszy rzut oka, łożysko może swym wyglądem przypominać wątrobę. W tym konkretnym przypadku nawodnioną tkankę poddano badaniom histologicznym z użyciem mikroskopu. Dopiero na poziomie komórkowym uzyskano pewność, że badana tkanka jest fragmentem łożyska, a nie wątroby. I tu pojawia się pytanie, czy mumifikatorzy pomylili wątrobę z łożyskiem a może świadomie ją zakonserwowali. Czy zatem mamy tu do czynienia z nieznaną egiptologii formą rytuału mumifikacji? Dotychczas, kiedy znajdowano zmumifikowane organy wewnętrzne, arbitralnie jeden z pakunków był uznawany za wątrobę. Może należałoby zatem przyjrzeć się jeszcze raz organom znajdowanym z pochówkami kobiet, uważanym wcześniej za wątrobę.

Linie Harrisa są to cienkie, białe, horyzontalnie ułożone linie, które bywają widoczne na zdjęciach rentgenowskich na końcu dalszym kości piszczelowej. Przez wiele lat ich wystąpienie interpretowano jako wynik ciężkiej choroby lub głodu, przeżytych w dzieciństwie. Linie Harrisa występują u ok. 30% mumii egipskich. Miała je np. królowa Henuttaui, Ramzes II i Ramzes V. Miał je także Nacht, chłopiec z Teb, zmarły w wieku 14-18 lat. Badania pozwoliły stwierdzić, że Nacht ciężko chorował na 2 lata przed śmiercią.

Poglądy na temat Linii Harrisa ewoluują wraz z rozwojem medycyny. Podczas badań grup dzieci współczesnych zauważono, że linie występowały nie tylko u dzieci chorych, ale również zdrowych, które np. poddano szczepieniom. W niektórych grupach badawczych linie wystąpiły u 60% dzieci zdrowych. Generalnie przyjęto, że Linie Harrisa rzeczywiście pokazują okresy niedożywienia lub chorób, jednak można to przyjąć za pewnik jedynie między 4 a 10 rokiem życia. Wcześniej linie pojawiają się nieregularnie, a w okresie dojrzewania i dorosłości mają tendencję do zanikania. Badania z zakresu medycyny sądowej rzuciły nowe, interesujące światło na Linie Harrisa i przyczyny ich powstawania. Analizując współczesne przypadki śmierci dzieci wcześniej maltretowanych w rodzinach (fizycznie i psychicznie) zauważono, że wystąpiły u nich zaburzenia linii wzrostu na kościach długich a także na zębach. Patolodzy sądowi prowadzący te badania porównali ich wyniki z wynikami badań ok. 5000 szkieletów dzieci, członków prehistorycznych grup łowiecko-zbierackich. U dzieci tych były widoczne ślady urazów czy złamań, jednak Linie Harrisa nie wystąpiły. Postawiono więc hipotezę o psychicznym podłożu powstawania Linii Harrisa. Jak dotąd nikt nie spojrzał w ten sposób na mumie egipskie.... A łatwo możemy sobie wyobrazić, że bycie następcą tronu musiało być bardzo stresujące. W końcu z historii Egiptu znane są np. spiski haremowe.

W materiale egipskim złamania lewej kości łokciowej są bardzo częste. Jednak najwięcej przypadków dotyczy lewej kości łokciowej u kobiet. Uraz taki powstaje na skutek upadku lub silnego uderzenia w okolice łokcia, np. kiedy osoba atakowana odruchowo osłania się przed atakiem osoby praworęcznej. Tego typu złamania występujące w materiałach kostnych europejskiego średniowiecza, szczególnie w ubogich pochówkach, są interpretowane jako wynik brutalnego, feudalnego obchodzenia się ze służbą. W bogatych pochówkach mężczyzn będziemy mieli zapewne do czynienia ze złamaniem na skutek posługiwania się tarczą podczas walki. Silny cios w tarczę trzymaną na lewym przedramieniu, mógł doprowadzić do złamania. Powszechnie uważa się, że Egipcjanki, zarówno te z warstw uprzywilejowanych jak i ubogie, cieszyły się dużą swobodą. Mogły posiadać własny majątek, mogły nim zarządzać. Były również zabezpieczane na wypadek rozwodu. Literatura egipska pełna jest miłosnej liryki, opisów "olśniewających" i "jasnoskórych" kobiet. Ale na drugim biegunie egipskiej literatury jest zapis sądowy z czasów XX Dynastii, który mówi o mężu zmuszonym do złożenia przysięgi, że nie będzie więcej bił żony (pod karą 100 kijów). A w papirusach z osiedla robotników w Deir el Medina jest mowa o rozsądzaniu spraw o zdrady i gwałty. Czy zatem możemy przypuszczać, że starożytni Egipcjanie bili swe żony? Zapewne nie wszystkie złamania są skutkiem bicia, ale jest ich zbyt dużo jak na zwykły przypadek.

W starożytnym Egipcie wykonywano również zabiegi „chirurgii plastycznej”, i to zarówno za życia jak i po śmierci pacjenta. W przypadku chirurgii post mortem balsamiści chcieli, aby zgodnie z egipskimi wierzeniami, ciało było kompletne. Znaleziono protezy zębowe, wykonane z ludzkich zębów, połączonych złotym drutem. W jednym przypadku kolor zębów, stopień zużycia a nawet podobna ilość kamienia nazębnego wokół pozwoliła na postawienie hipotezy, że do jej wykonania użyto własnych zębów pacjenta, za jego życia. Proteza dużego palca u nogi została znaleziona u mumii kobiety około 50-letniej.

Starannie wyrzeźbiona z drewna proteza była używana przez wiele lat po amputacji, o czym świadczą: narośl na kości śródstopia (wynik gojenia) oraz ślady zużycia na spodzie protezy. W tym przypadku powodem amputacji były prawdopodobnie problemy z krążeniem. Miażdzyca tętnic stwierdzona między innymi w stopie, najprawdopodobniej sprawiła złe ukrwienie dużego palca, martwicę tkanek i konieczność amputacji. Wspaniałym przykładem egipskiej chirurgii post mortem jest nos Ramzesa II. Podczas badań przeprowadzonych w latach siedemdziesiątych XX wieku w Paryżu, stwierdzono na zdjęciu rentgenowskim, że Ramzes II miał nos wypchany ziarnami roślinnymi.

Ponadto tkanki miękkie łączące skrzydełka nosa zostały dodatkowo wzmocnione poprzez umieszczenie w nich małego kawałka kości. Zabiegi te sprawiły, że nos Ramzesa II nie uległ spłaszczeniu pod bandażami. W krakowskiej kolekcji mumii znajduje się mumia mężczyzny, któremu po śmierci doprawiono wykonane z żywicy uszy i nos. Inna mumia mężczyzny z Okresu Ptolemejskiego miała wykonaną protezę ręki. Kobieta o imieniu Nesitanebtaui miała na plecach rozległe, głębokie ślady po odleżynach. Balsamiści użyli skóry gazeli, aby zreperować uszkodzone tkanki.

I tu należy postawić pytanie, dlaczego akurat skóry gazeli. W grobach królewskich (np. grobie Merenptaha) znajdują się przedstawienia będące ilustracją tzw. Księgi Adoracji Re na Zachodzie, lepiej znanej jako Litania do Re. Tuż przy wejściu do grobu widzimy przedstawienie Re w trzech postaciach: żuka Chepri, słońca o poranku, tarczy słonecznej jako słońca w zenicie, oraz człowieka z baranią głową jako zachodzącego słońca. Po bokach znajdują się przedstawienia wrogów Re. Węża, krokodyla oraz antylopy. W Tekstach Piramid Ozyrys zostaje zabity przez swego wroga Seta w miejscu zwanym Wzgórzem Gazel. Gazela była też zwierzęciem ofiarnym a jej zabicie symbolizowało pokonanie Seta. Tak więc to skądinąd sympatyczne zwierzę symbolizowało wrogie siły chaosu i zniszczenia. Kuriozalnym przykładem „paleopatologii” jest mumia Pani Teszat, córki kapłana Dżehutihotepa z czasów XXV Dynastii. Sama mumia jest uszkodzona przez rabusiów. Tomografia komputerowa ujawniła, ze Pani Teszat ma umieszczoną na wysokości łona drugą, ludzką głowę, która również została przebadana tomografem. Literatura egiptologiczna podaje trzy możliwe wyjaśnienia tego faktu: balsamiści pozbyli się „nadliczbowej” głowy, chcąc ukryć skandaliczny przykład własnego brakoróbstwa, miałby to być ich „żart”, lub też głowę tę, być może z innej, uszkodzonej mumii, dodali kapłani podczas restauracji mumii Pani Teszat. Ta ostatnia możliwość wydaje się najbardziej prawdopodobna. Znane są inne przykłady dokładania mumiom części obcych ciał. Kapłani restaurujący mumię Ramzesa VI umieścili pod bandażami dłoń kobiety oraz męskie przedramię, nienależące do Ramzesa VI.

Te i wiele innych przykładów, pozwalają nam spojrzeć na społeczeństwo egipskie pod zupełnie nowym kątem. Prawdziwie uderzające jest to, że Egipcjanie chorowali na wszystkie choroby które dziś określamy jako „cywilizacyjne” takie jak nowotwory czy choroby układu krążenia. A także na wiele innych, dziś już występujących rzadko lub wcale w Europie, jak choćby zakażenia pasożytami. Badania stomatologiczne ukazują przeważnie katastrofalnie zły stan egipskiego uzębienia, ale jak dotąd w materiale egipskim znaleziono tylko jeden przypadek próchnicy, która współcześnie występuje nagminnie. Na podstawie badań mumii nie można oceniać stanu zdrowia całej egipskiej populacji. Mumie są grupą osobników sztucznie wyselekcjonowaną, na podstawie głównie statusu społecznego (król) i majątkowego. Była to jednocześnie ta część społeczeństwa którą było stać na opiekę lekarską na najwyższym ówczesnym poziomie. Mumie biedaków (gdyby takie były) uczyniłyby ten obraz jeszcze bardziej tragicznym. Analizując informacje o egipskich paleopatologiach można je podzielić na takie, z których płyną informacje stricte medyczne, oraz takie, które dostarczają informacji pozamedycznych. Informacje medyczne to takie, które mówią o stanie zdrowia, chorobach, przyczynach śmierci. W Egipcie został znaleziony człowiek, któremu fachowo amputowano prawą dłoń. Pacjent przeżył, ale stał się niepełnosprawny. Przynajmniej w pierwszym okresie ktoś (rodzina?) musiał się nim opiekować. A takie zachowanie dziś informuje nas o panujących stosunkach społecznych. Egipcjanie wierzyli w życie po śmierci jako kontynuację życie które wiedli na ziemi. A ta wiara przybierała kształt dekoracji grobowych.

I na tych przedstawieniach widzimy zmarłego wraz z żoną, ubranego w najlepsze szaty, pracującego na polu. Młodego, zdrowego, i jak każe nam wierzyć, absolutnie szczęśliwego. „Jesteś młody znów, jesteś młody jak zawsze, stajesz się znów młody, jesteś młody znów i na zawsze”. Ale takie zaklęcia są po prostu „pobożnym życzeniem.”

Halina Przychodzeń

 

 

 

Dodaj komentarz



Odśwież

Joomla Extensions Directory Listing