Recenzje książek i filmów
Nikt nie zna wszystkich jej imion. Opowieść o królowej Hatszepsut
Kultura starożytnego Egiptu od kilkudziesięciu lat cieszy się niesłabnącą popularnością w Polsce. Od czasów pionierskich wykopalisk archeologicznych prowadzonych nad Nilem przez prof. Kazimierza Michałowskiego nasz kraj wzbogacił się o oryginalne zabytki z różnych miejsc Egiptu, a piramidy i sfinksy przeszły w zminiaturyzowanych kształtach na witryny sklepowe, trafiły na wystawy sztuki dekoracyjnej jako porcelanowe cacka, a najczęściej po prostu na straganiki z oryginalnymi pamiątkami z tej do niedawna nieosiągalnej dla większości Polaków części świata. Wykopaliska w Egipcie stały się popularnym tematem rozmów nawet pod „budką z piwem", jak w jednej ze swoich książek żartuje prof. Karol Myśliwiec, ale i całkiem poważnych dyskusji w gronie polskich uczonych. Wiemy od nich, że starodawne formy architektury i sztuki egipskiej wpływały już na gust artystyczny Greków, a był to dopiero początek wpływu, jaki starożytna cywilizacja doliny Nilu wywarła na resztę świata. Więcej… Dodaj komentarz
|
Życie codzienne w Kairze
Cechą stosunków międzyludzkich w Egipcie jest niemal zupełny brak agresji na ulicach. Nawet kierowcy samochodów, którzy sprawiają wrażenie szalonych, zachowują się wobec siebie całkiem przyzwoicie. Natomiast przeważa w mentalności Egipcjan ciekawość wszystkiego, co inne, oraz owa słynna, orientalna skłonność do zbierania się w grupy i gapienia się... na przykład na turystę z Polski. Odwiedzając to największe miasto Afryki, będące zarazem stolicą kraju o ogromnym dziedzictwie kulturowym, urządzałem wielokilometrowe spacery, podczas których miałem możliwość podpatrzenia tego, jak jego współcześni mieszkańcy żyją, gdzie spędzają wolny czas, jak się bawią. Dziwne sytuacje bądź niedomówienia przy kontakcie z nieznajomym, który z jakiegoś powodu uczepił się nas i nie chce odejść, rodzą pytania, na które odpowiedzi trzeba potem szukać np. w poradnikach, przewodnikach, itd. Do dziś na przykład z rozczuleniem i zadziwieniem własną naiwnością wspominam mój pierwszy kontakt z niezwykle natarczywym sprzedawcą perfum. A że świeżo poznany mój "najlepszy przyjaciel" zajmował się handlem, zrozumiałem dopiero wtedy, gdy już znalazłem się w sklepie. Michała hr. Tyszkiewicza Dziennik podróży do Egiptu i Nubii (1861 - 1862)
Zanim to nastąpiło, hrabia Michał odwiedził jesienią 1861 r. Egipt, gdzie nastąpiło jego "przebudzenie" jako zbieracza i archeologa. W czasie swej wyprawy prowadził dziennik, którego pierwsza część, jak się później okazało, bardzo przeredagowana i przestylizowana za sprawą ówczesnej pisarki książek dla dzieci, pani Zofii Węgierskiej, została wydana w Paryżu w roku 1863. Ponieważ z tej pierwszej części dowiedzieć się było można o rozpoczętych przez hr. Tyszkiewicza wykopaliskach w Karnaku i ponieważ było wiadomo, iż przywiózł on z Egiptu sporą kolekcję zabytków (ok. 100 obiektów znajduje się m.in. w Muzeum Narodowym w Warszawie), egiptolodzy od dawna szukali rękopisu drugiej części relacji z podróży, gdzie spodziewano się ciekawych wskazówek, potrzebnych do identyfikacji niektórych zabytków. Starożytny Egipt dla dzieci
Nauka poprzez zabawę jest chyba najlepszym z wszystkich możliwych sposobów uprawiania dydaktyki. Przeglądając "abecadło egipskie" złożone przez Autora z popularnych haseł i terminów bezpośrednio kojarzących się ze starożytnym Egiptem, takimi, jak Cheops, faraon, hieroglify, mumia czy papirus, dziecko lepiej poznaje litery rodzimego alfabetu (literka odnosząca się do hasła a składająca się na dane słowo wyróżniona jest innym kolorem), wyrabia zmysł obserwacji i uczy się kojarzyć przez analogię, a co nie mniej ważne - czerpie wiedzę o jednej z pierwszych cywilizacji w historii człowieka, z której dziedzictwem materialnym i duchowym z pewnością zetknie się jeszcze nie raz. Wstęp do książki Ph. Vandenberga "Klątwa faraonów"
(Należy koniecznie przeczytać razem z tą książką a najlepiej zamiast...)Baśnie i legendy należą do bardzo poczytnych gatunków literackich, w których często przewija się motyw śmierci – niezbędny, by wywołać u małego czytelnika emocje, a także poczucie dokonanej sprawiedliwości: Królewna Śnieżka umiera (pozornie) po ugryzieniu zatrutego jabłka, a zła Czarownica ginie definitywnie, wpadając w przepaść. Doroślejąc, bynajmniej nie wyrastamy z potrzeby obcowania z bajką i chętnie – poprzez lekturę czy kino – uciekamy od prawdziwego do nieprawdziwego świata, nadając jedynie temu ostatniemu współczesne formy, chętnie czerpiące z osiągnięć nauki. Literatura z gatunku science fiction to rodzaj bajek dla dorosłych, gdzie tak samo często pojawia się motyw śmierci jako element niezbędny, by spowodować emocjonalne zaangażowanie Czytelnika.Książka, którą Państwo właśnie czytają, należy w zasadzie do tego samego gatunku fikcji naukowej, chociaż Autor przez cały czas stara się zachować ton poważny i udaje, że wprowadza Czytelnika w świat nieznanych, acz prawdziwych faktów i tajemniczych wydarzeń, wobec których naukowcy stoją jakoby bezradni. Swoim stylem, sposobem narracji, powierzchownym poruszaniem obok siebie zagadnień z najrozmaitszych dziedzin (m. in. archeologia, fizyka cząsteczkowa, astronomia, psychologia, biologia), przywoływaniem co rusz autorytetów naukowych (prawdziwych bądź rzekomych) i zadawaniem retorycznych pytań, by uzyskać odpowiedź zgodną z postawionym z góry założeniem Ph. Vandenberg przypomina nieco E. von Dänikena, innego przedstawiciela gatunku science fiction. Niestety, podobnie jak on, autor Klątwy faraonów zbyt często mija się z prawdą, by traktować poważnie to, co przedstawia jako zupełnie oczywisty fakt, a co w rzeczywistości jest współczesną legendą. |
Recenzje książek i filmów


Nakładem Wydawnictwa "PRO-EGIPT" ukazały się dwie książeczki autorstwa Andrzeja Niwińskiego adresowane wyjątkowo do najmłodszych miłośników historii i kultury dawnego Egiptu. "Starożytny Egipt dla dzieci" opracowany w zielonej szacie graficznej z miękką okładką z Okiem Horusa to dyptyk wydawniczy, na który składają się "Abecadło znad Nilu" i "Bajki staroegipskie". Kolorowa zawartość obfitująca w rozmaite rysunki i zdjęcia oryginalnych zabytków, w dużej części wykonane przez samego Autora lub pochodzące z Jego archiwum, duża i czytelna czcionka, a w przypadku "Bajek staroegipskich" także wkładka do kolorowania "Stwory i potwory znad Nilu", czynią z tej serii niewątpliwą atrakcję dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesno-szkolnym.

