Egipt mało znany
Pustynia Uwaynat - ekspedycje do serca egipskiej Sahary, cz. II
"…tak odległy region, że najbliższa zamieszkałą oaza Dakhla jest oddalona o 550 km na północny wschód, a najbliższe źródło wody w Bir Tarfawi jest 400 km na wschód. Na zachód, północ i południe nie ma nic oprócz najbardziej opuszczonej z pustyni…" Prawdopodobnie pierwszym, który zauważył Gilf Kebir był John Ball będąc na patrolu Brytyjskiej Armii, ale sława odkrycia przypadła księciu Kemal Al-Din’owi, który do niego dotarł, oznaczył na mapach i nazwał w 1926 r. Inspiracją dla księcia Kemal Al-Din’a, syna króla Husseina Kamal, do dalszych eksploracji Pustyni Zachodniej był niewątpliwie wielki sukces Ahmeda Hassanein. Książę miał przede wszystkim dwa główne cele: znaleźć możliwość stworzenia szlaku łączącego Dolinę Nilu z libijską oazą Kufra oraz zlokalizować mistyczną oazę Zarzura. Kemal Al-Din organizował ekspedycje na pustynie już od 1923 r. i zapisał się w historii odkryć jako ten, który opisał i zaznaczył na mapach wschodnie urwiska Gilf Kebir. Nieznane rejony płaskowyżu wciąż intrygowały odkrywców, więc w 1932 r. zorganizowano ekspedycje samolotami, aby odkryć nieznane jeszcze części Gilf Kebir (Almasy, Clayton-East-Clayton, Perendel). Więcej… Dodaj komentarz
|
Pustynia Uwaynat - ekspedycje do serca egipskiej Sahary, cz. I
Wyprawy do Gilf Kebir i Uwaynat do dzisiejszego dnia uważane są za ekspedycje w pełnym tego słowa znaczeniu. Pustynia Uwaynat to faktyczny obszar śmierci - nie ma wody ani ludzkich siedzib w promieniu setek kilometrów. Panują tam ekstremalne warunki klimatyczne - latem ukrop, a zimą przenikliwy chłód. Ciągle jeszcze są tam miny z czasów II wojny światowej, a cały region jest wciąż relatywnie nieznany. Ekspedycje w te rejony wymagają więc odpowiedniego przygotowania oraz kalkulacji żywności, wody i paliwa. Za każdym razem dwa samochody - niezawodne toyoty Land Cruiser jadą z samym tylko zaopatrzeniem i niezbędnym wyposażeniem, a pozostałe mniej obciążone zabierają uczestników wyprawy. Przygotowania trwają około trzech tygodni i mimo, że prowadziłem już wiele grup w te rejony zawsze traktuję każdą wyprawę jako rzucanie wyzwania siłom natury. Na Pustyni Uwaynat nie można popełniać błędów, gdyż każdy błąd może skończyć się dla nas tragicznie. Rząd egipski również nie ułatwia sprawy, wymagane są specjalne pozwolenia, których załatwienie zajmuje kilka tygodni i w praktyce ponad 150$ dziennie. Do każdej grupy przydzielany jest młody oficer, który jest osobą całkowicie zbędną. Bez żadnego wyposażenia ani nawet odpowiedniego ubrania wypełnia cierpliwie rozkaz myśląc tylko o dniu powrotu z pustyni. Jeżeli celem ekspedycji jest południowa część Gilf Kebir i Uwaynat, naszym punktem, z którego zaczynamy ekspedycję i do którego wracamy jest oaza Dachla. Jeżeli natomiast w planach jest przekroczenie Wielkiego Morza Piasku kierujemy się w stronę oazy Siwa. |
