Misja Skalna w Deir el-Bahari
Siódmy sezon (16 X - 9 XI 2004)
1. Wyniki badawcze
Zgodnie z założeniami poprzedniego sezonu, prace rozpoczęły się od rozbicia i usunięcia pozostałości dużego fragmentu „Filaru”, pod którymi oczekiwaliśmy wejścia do grobu. Istniały tylko dwie możliwości, jak to wejście może wyglądać. Pierwsza – zgodna z kilkuletnimi oczekiwaniami – zakładała istnienie wejścia szybowego, które mogło być dokładnie usytuowane pod masą fragmentu „Filaru”, gdy osunął się on w wyniku uderzenia „Kamienia-Pocisku”. Bez usunięcia tego kamienia wejście takie byłoby zupełnie niedostępne. Druga teoretyczna możliwość wskazywała miejsce pod samą ścianą „Filaru”, wciąż wypełnione kamieniami i bardzo twardą „cementową” substancją, do którego osunięty fragment „Filaru” także skutecznie bronił dostępu. W momencie rozpoczęcia prac za bardziej prawdopodobną uważaliśmy pierwszą możliwość. Równocześnie z usuwaniem pozostałości kamienia dokładnie oczyszczono skalne podłoże na południe od Drenu nr 1 aż do południowej ściany „Małego Gebla” od „Narożnika” do „Zaułka”, jak i samą tę ścianę wraz z powierzchnią opadającego ku „Zaułkowi” zbocza. Operacja ta pozwoliła dokonać dwóch cennych obserwacji. Pierwszą było ukształtowanie podłoża na linii przedłużenia południowej ściany „Małego Gebla”: rysował się tu wyraźnie kolejny lej, podobny do tego, na dnie którego znajdowała się „główka” Drenu nr 1. W tym wypadku funkcję „główki” tego sąsiadującego z Drenem nr 1 pomocniczego Drenu 1A pełniło nienaturalne rozszerzenie (z 8 cm do ponad 20 cm) Centralnej Szczeliny Tektonicznej, która nie tylko w tym swoim fragmencie nie była już chroniona przed wodą deszczową, ale wręcz była ukształtowana tak, by przyjąć wody spływające ze zbocza gebla usytuowanego na południe od Drenu nr 1. Drugą obserwacją było ukształtowanie stromego zakończenia tego zbocza na zachód od „Zaułka”. Wschodnia ścianka znikającej w tym zboczu tej samej Centralnej Szczeliny Tektonicznej była tu na dłuższym odcinku usunięta, a wąski pasek masywu gebla pomiędzy tą szczeliną a „Zaułkiem” przycięty w kilku miejscach w ten sposób, że tworzył poziome stopnie, po których można było wchodzić i schodzić na dno „Zaułka, pokonując ok. 3 m różnicę poziomów. Dla osób przychodzących na półkę była to najkrótsza i najwygodniejsza droga: od poziomu „Bramy” (w której znajdowało się graffito „Starszego” Butehamona) w prostej linii dochodzili po równej powierzchni do miejsca nad „Zaułkiem”, gdzie można było zejść po wspomnianych stopniach na poziom bardzo łagodnie opadającego tu podłoża po zachodniej stronie „Filaru”. Jeśli znajdowało się w tym rejonie wejście do grobowca, opisaną drogą odbywał się także zapewne transport całego wyposażenia grobowego. Po usunięciu pozostałości kamienia i grubej warstwy gruzu (na jaką ten fragment „Filaru” się osunął w chwili uderzenia „Kamienia-Pocisku”) ukazało się ugrupowanie małych i średnich kamieni (wśród nich kilka reprezentujących typ bardzo twardych skrzemieniałych brył znajdywanych uprzednio na „Drodze” i w północnej części stanowiska), wypełniających zagłębienie w podłożu gebla, którędy prowadził spływ Drenu nr 1. Kamienie te zostały tu prawdopodobnie umieszczone w celu wyrównania powierzchni gebla, na który planowano opuścić fragment „Filaru”. Potwierdza to celowość całej operacji przeprowadzonej przy użyciu „Kamienia-Pocisku”: oddzielony w wyniku jego uderzenia fragment „Filaru” miał sobą zasłaniać coś co znajdowało się pod nim lub za nim. Po usunięciu kamieni i warstwy „cementu”, jaka je przytrzymywała i jaką zauważyliśmy w ostatnim dniu poprzedniego sezonu, okazało się, że jedyne miejsce chronione przez wielki fragment „Filaru” może się jedynie znajdować za nim, na linii Drenu nr 1, gdzie pod samym nawisem masywu „Filaru” tkwiły jeszcze pozostałości „cementowego” wypełniska oraz kilka kamieni. Wykopaliska prowadziły teraz prosto pod „Filar”, który tym fragmentem swego zachodniego masywu tworzył rodzaj szerokiej osłony od góry. Nachylenie podłoża od strony zachodniej zwiększało się tu bardzo znacznie, osiągając ok. 45 stopni. Jednocześnie, podłoże gebla od północy także nabierało tu gwałtownie niemal pionu, tworząc rodzaj naturalnego narożnika bardzo stromo schodzącego „tunelu”, kierującego się pod zachodnim masywem „Filaru” w kierunku miejsca znajdującego się pod jego centralną częścią. Okazało się, że „cementowy” twardy zasyp tworzył na zboczu gebla rodzaj pionowej ściany łączącej spód „Filaru” z powierzchnią podłoża. Ściana ta miała ok. 0,50 m szerokości, a za nią przestrzeń pod „Filarem” wypełniał luźny typowy wtórny zasyp złożony z gruzu i niewielkich odłamków wapienia. Cały „Filar”, o największej szerokości (w części zachodniej) ok. 7 m i łącznej długości ok. 10 m składa się z trzech głównych brył: zachodniej, centralnej i wschodniej leżących jedna na drugiej i ciążących ku wschodowi. Pomiędzy centralnym a zachodnim masywem „Filaru” znajduje się szereg mniejszych brył, ściśniętych przez wymienione dwie wielkie części. Ta strefa „Filaru” jest najmniej stabilna. W miarę posuwania się w dół zbocza i zagłębiania pod bryłę „Filaru” przestrzeń wypełniona luźnym gruzem powiększała się, tworząc obszerne „pomieszczenie”, które określiliśmy mianem „Jaskini”. Była to niegdyś pustka utworzona w naturalny sposób pomiędzy zachodnią a centralną częścią „Filaru”, gdy przy upadku z wysokiego klifu podzielił się on na kilka części, uderzając w skalne podłoże. Istnienie tej całkowicie zasłoniętej i chronionej bryłą „Filaru” pustki została niewątpliwie zauważona i wykorzystana przez starożytnych budowniczych grobowca, zapewne w czasach wczesnej 18 Dynastii. W kilku miejscach zarówno podłoże, jak i ściany w „Jaskini” zostały podcięte przez człowieka. Odkryta przez nas i opróżniona z wypełniającego ją zasypu „Jaskinia” składała się z dwóch „komór” połączonych wąskim „korytarzem”. „Komora Północna” znajdowała się poniżej wylotu „tunelu”, którym dostaliśmy się do wnętrza. Miała ona wymiary mniej więcej 2 m x 1,5 m, a jej wysokość sięgała 3,5 m. Odchodzący od niej „korytarz” miał ok. 1 m szerokości i prowadził w kierunku południowym, do „Komory Południowej”. Niewątpliwie podłoże skalne w „Korytarzu” i „Komorze Południowej” zostało w sposób sztuczny przycięte, gdyż biegło idealnie poziomo. „Komora Południowa” była zaskakująco obszerna, liczyła ok. 2,5 m x ok. 3 m, a jej wysokość w części wschodniej sięgała, tak jak w „Komorze Północnej” i „Korytarzu” 3,5 m. Podłoże skalne w „Komorze Południowej” było przecięte biegnącą ze wschodu na zachód szczeliną tektoniczną, od której niemal pod kątem prostym odchodziła dodatkowo odnoga. Przy południowym skraju „Jaskini” leżał dość duży płaski kamień, który był przyciśnięty fragmentem „Filaru”, co świadczyło, że leżał on tu wcześniej. Na zachód od tego kamienia ściana „Komory Południowej” była bardzo krucha i niejednolita; dopiero w następnym sezonie mieliśmy odkryć, że była to w istocie sztuczna ściana zamykająca „Jaskinię” i oddzielająca ją od „Zaułka” – ta sama, którą widziałem pod koniec poprzedniego sezonu od drugiej strony, biorąc ją mylnie za twór naturalny. Najbardziej intrygujący wygląd miała zachodnia ściana „Korytarza”. Spadała ona stromo w kierunku poziomemu podłożu „Korytarza”, lecz na tej pochyłej powierzchni wznosiła się niemal pionowo dziwna struktura złożona z niewielkich kamieni i gruzu, zlepionych niezwykle twardym „cementem”. Szerokość tego zalepienia sięgała 2 m. Ponieważ było wiadomo, że zaczyna się tu zachodni masyw „Filaru”, którego szerokość wynosiła kilka metrów, zachodziło uzasadnione podejrzenie, że pod tym masywem może być wykuty rodzaj przedsionka lub wręcz od razu wejście do korytarza grobowego, kierującego się w stronę zachodnią, czyli najbardziej typową dla tebańskich grobowców. Gdy rozpoczęliśmy usuwanie „cementu”, wkrótce ukazał się brzeg jakiegoś pomieszczenia znajdującego się pod zachodnią bryłą „Filaru”; jego podstawa tworzyła z boczną ścianą trójkąt. Wnętrze tego pomieszczenia było całkowicie wypełnione „cementem”, w którym znajdowały się także wlepione dwa większe kamienie. Stwierdzono też obecność żółto-brunatnego piasku. W tym momencie badania Misji zostały przerwane, gdyż upłynął przyznany nam na ten sezon czas. Bez wątpienia badania należało jednak kontynuować i odpowiedni wniosek został złożony w SCA.
2. Wnioski i wstępne założenia następnego sezonu
Krótki sezon 2004 przyniósł bezwzględne potwierdzenie, że rozpoczęte pod koniec poprzedniej kampanii badania w rejonie „Filaru” przyniosły w końcu wyniki, jakie zdawały się wskazywać na obecność doskonale ukrytego i chronionego wejścia do grobowca. Nowością był fakt, że wejście nie było usytuowane nigdzie na dostępnej powierzchni, ale usytuowane w rejonie trudnym, pod masywem „Filaru”. Chociaż nie jest znana żadna analogia dla tak ulokowanego grobowca, sam fakt lokalizacji wejścia pod dużym głazem jest zjawiskiem typowym dla Egiptu. Jeszcze jedna obserwacja wydaje się stanowić silną przesłankę potwierdzającą, że może w tym wypadku chodzić o grobowiec Amenhotepa I , którego położenie zostało opisane w Papirusie Abbotta. Jest tam fragment mówiący, że grób Amenhotepa I znajduje się 120 łokci poniżej wysokiego miejsca (steli?). Przeliczona na metry ta odległość powinna wynieść ok. 63 m. W tym sezonie, używając dalmierza laserowego dokonaliśmy pomiarów, z których wynika, że od wierzchołka zachodniego wysokiego klifu – miejsca, gdzie przy krawędzi znajduje się bardzo płaska i pozioma skalna platforma (na której mogła stać stela, do której aluzję czyni opis w Papirusie Abbotta) – do początku „tunelu”, którym dostaliśmy się do „Jaskini” odległość wynosi 57,30 m. Wzdłuż „tunelu” pod zachodnim masywem „Filaru” do poziomu „Korytarza” schodzi się jeszcze ok. 5 m, co czyni łączną odległość niemal identyczną z podaną w Papirusie Abbotta odległością 120 łokci. Składając wniosek o kontynuację badań, pragnęliśmy przede wszystkim dokończyć eksplorację wypełnionego „cementem” i dużymi kamieniami pomieszczenia odchodzącego na zachód od „Korytarza” w „Jaskini”. Możliwość odkrycia w tym „pomieszczeniu” wejścia do grobowca wydawała się bardzo prawdopodobna.
3. Bibliografia
Andrzej Niwiński, „Misja Skalna w Deir el-Bahari. List archeologiczny nr 5”, Herhor. Biuletyn Stowarzyszenia Miłośników Egiptu”, zeszyt 4, grudzień 2005, str. 7-11;
Andrzej Niwiński, „Preliminary Report of the results obtained in the season 2004/2005 of the Polish-Egyptian Cliff Mission at Deir el-Bahari” [złożono w SCA w Kairze]
Siódmy sezon: 16 X - 9 XI 2004



